W poniedziałek, 7 lipca, odbyła się konferencja prasowa ministra obrony Państwa Położonego w Palestynie, pana Israela Kaca.
Polityk zapowiedział powstanie tak zwanego „miasteczka humanitarnego” dla Palestyńczyków zamieszkujących Strefę Gazy. Zgodnie z zamierzeniami jarmułkowego ministra, wszyscy mieszkańcy Strefy zostaną do niego przymusowo przesiedleni, a granic miasteczka pilnować będzie oczywiście wojsko Panów na literkę zet z kropką
Miasteczko ma powstać na ruinach graniczącego z Egiptem miasta Rafah, doszczętnie zniszczonego przez humanitarną armię jarmułkową.
Media wskazują, że przesiedlenie Palestyńczyków właśnie tam, ma być krokiem do ostatecznego wygnania ich z terytorium państwa na literę „I”. Pomysł ten, przed kilka miesiącami poparł prezydent Stanów Zjednoczonych, pan Donald Trump.