Który ryt jest lepszy?

  @JurekH
27.12.2025

Nie dawno uświadomiłem sobie pewną rzecz. Wszelkie obrzędy jakie odbywają się w kościele nie są dla Boga tylko dla ludzi. Dokładnie mówiąc obrzędy mają dać nam ludziom poczucie godnego oddania czci Bogu.  One mają sprawić, że człowiek będzie czuł mistyczny kontakt z Bogiem. I tak na dobrą sprawę nieważne jest jak będziemy oddawać cześć Najwyższemu byle w naszym poczuciu było to w jak najlepszy sposób. Wydaje mi się, że ludzie którzy chodzą na spotkania Odnowy w Duchu Świętym, msze posoborowe czy msze Trydenckie, oddają cześć Bogu według ich przekonania w najlepszy możliwy sposób. I jeżeli robią to z wiarą i z przekonaniem dobrze spełnionego obowiązku względem Boga to ja nie widzę w tym nic złego. Należy sobie uświadomić, że w każdej formie celebracji może działać zły. Dlatego, że grzeszny człowiek jest tutaj najsłabszym ogniwem.

Oczywistym jest, że jeżeli ktoś znajdzie lepszą w jego mniemaniu formę oddawania czci Bogu to zaraz do niej przejdzie. Tu dobrym przykładem jestem ja sam. Gdy poznałem mszę Trydencką i ją zrozumiałem to zacząłem uczęszczać na nią. Było to spowodowane moim wewnętrznym przekonaniem, że jest ona lepszą i bardziej godną formą oddawania czci. Ale nie sądzę, aby ludzie przekonani o tym, że msza posoborowa jest dobra, się mylili. Ona jest dobra. Dla nich jest najlepsza jaką znają. I ona ich prowadzi do Boga. Osobiście znam osobę, która jest zaangażowana mocno w Ruch Odnowy w Duchu Świętym i raz poszła na mszę Trydencką. W ogóle na niej się nie odnalazła. Była totalnie zagubiona. W wierze nie ważna jest forma tylko wiara wzmocniona rozumem. A prawdziwa wiara nie jest wierzeniem w Boga tylko wierzeniem Bogu.
W Kościele Tradycyjnym opieramy się na tradycji Kościoła. A kościół posoborowy jest nowoczesny i opiera się na emocjach. Jak łatwo zauważyć tradycja jest dobrym i mocnym fundamentem wiary. Natomiast uczęszczający na mszę posoborową powinni sobie zdać sprawę z tego, że emocjami można łatwo manipulować. 

Komentarze